Kategorie
LIFESTYLE PORADNIK SESJA LIFESTYLE SESJA NOWORODKOWA SESJA RODZINNA

SESJA NOWORODKOWA W DOMU Z RODZEŃSTWEM

SESJA NOWORODKOWA Z RODZEŃSTWEM

Zdaję sobie sprawę jak to jest, gdy rodzina się powiększa. Niejednokrotnie świat staje na głowie, zwłaszcza gdy to kolejne dziecko w rodzinie. Jeśli mamy na pokładzie zaledwie kilkuletniego przedszkolaka, który dopiero niedawno został uświadomiony, że zostanie starszym bratem lub starszą siostrą , pojawienie się nowego członka rodziny w domu może przysporzyć sporej dawki emocji nie tylko rodzicom. Wyobrażacie sobie co ten Mały Człowiek musi przezywać w swojej głowie? Jeszcze nie dawno najważniejszy członek rodziny, miał rodziców tylko dla siebie, a tu nagle Ktoś Maleńki i płaczący zabiera prawie całą ich uwagę!

Pojawienie się noworodka w domu to ogromne wydarzenie dla każdego w rodzinie. Dlatego tak warte są zapamiętania te wspólne pierwsze chwile i relacje. Ogromnym atutem sesji lifestyle w domu jest jej cierpliwość, elastyczność, naturalność oraz empatia względem każdej emocji i chwili. Tu liczy się naturalne piękno codzienności. Dlatego nie trzeba się jej bać, warto odpuścić jakiekolwiek założenia i nastawienia względem efektów końcowych i zaufać fotografowi. Pracując z dziećmi i mając swoje osobiste doświadczenie z córkami umiem przewidzieć lub wyczuć różne sytuacje czy zachowania. Nie straszne mi są łzy, ani te małe czy duże grymasy i fochy. Wiem kiedy odpuścić, dać czas, czy i jak zabawić, by jednocześnie czuwać z aparatem i wyłapywać te najważniejsze mikromomenty pomiędzy. Sfotografuje Was czule i radośnie, ale nie stronie od pozostałych emocji, bo wszystko buduje Wasze życie, a pamiątka jest tym bardziej prawdziwa i bliższa sercu jeśli pokazuje całe spectrum swojego naturalnego piękna.

JAK PRZYGOTOWAĆ SIĘ NA SESJĘ NOWORODKOWĄ
W DOMU Z RODZEŃSTWEM?

Dom to Wasz azyl, to naturalne środowisko waszej rodziny, dające spokój i swobodę działania. Jednak to miejsce, w którym na co dzień funkcjonujecie i bałagan jest jego integralną częścią, zwłaszcza przy większej ilości dzieci. To nie znaczy, że do sesji musicie robić generalne porządki. Nie zamierzam zaglądać Wam do szafek, chodzić z białą rękawiczką, nawet nie noszę białych skarpetek! Na sesji chodzi o ogólny porządek , o to by piękny kadr z waszym czułym przytulaniem nie psuły np. brudne naczynia w tle, czy na zdjęciu nie odkryć nagle, że z głowy jednego z domowników wychodzi kabel z ładowarki do telefonu 😉 Oczywiście podczas sesji staram się kontrolować takie rzeczy, jednak czasem dzieje się zbyt wiele, a moment może okazać się ważniejszy. Przygotowując się na sesje w domu warto zwrócić uwagę na takie przeszkadzajki, które zaburzają harmonię waszego miejsca. Przypominam w tym miejscu, że tworzę naturalne sesje, podczas obróbki dopieszczam wasze kadry pod względem światła, kolorów i kontrastu, by wydobyć ich naturalną głębie. Nie obrabiam zdjęć w photoshopie, niwelując niechciane detale z tła.

Jeśli miałabym Wam coś doradzić, to by odpowiednio do upodobań maluszka dopasować temperaturę w domu.
Noworodek lubi ciepło, a przecież nie będziemy go ciagle fotografować w beciku czy pod kocykiem. Takie kadry jak całowanie gołych stopek to must have takiej sesji. Fajnie gdy wszyscy domownicy też mają gołe stopy. Jeśli jednak ten pomysł Wam się nie podoba, postawcie na fajne skarpetki. Myślę, że kapcie , a tym bardziej buty w mieszkaniu możemy sobie podarować 😉

Kolejną rzeczą, którą warto przygotować w domu to jednolity koc czy narzuta na łóżko czy sofę.
Wzory za bardzo odciągają uwagę od głównego tematu zdjęć. To samo tyczy się ubrań. Lepiej postawić na stonowane, jednolite ubiory spójne ze sobą. Pewniakiem są jeansy i tshirty lub wygodne dzianiny w kolorach ziemi. Oczywiście nie musicie całkowicie rezygnować ze wzorów czy kolorów jeśli tak na co dzień się ubieracie. Nie przebierajcie się specjalnie do sesji, przecież zależy nam na naturalnych kadrach waszej wspólnej codzienności. ale pamiętajcie by strój nie był krzykliwy czy mocno kontrastujący z rzucającym się w oczy logo firmy.

Co do przebieranek, te w piratów, superbohaterów czy księżniczki i książęta
do wspólnej kreatywnej zabawy z dziećmi jak najbardziej są dozwolone! 😉

Polecam także przygotować od razu zapasowe stroje dla każdego w razie jakiejkolwiek awarii 😉

Jeśli zgodzicie się przesłać przed sesją zdjęcia lub filmik poglądowy waszego mieszkania, wcześniej na pewno zasugeruje miejsca
czy pomieszczenia gdzie chciałabym stworzyć naszą sesję, to również da wam możliwość lepszego przygotowania się do sesji.

Nie zapominajmy o naturalnym źródle światła. To dzięki niemu zapewnimy sobie wspólnie dobrą jakość zdjęć i odpowiednio doświetlony klimat. Jeśli dostrzegliście już jakie warunki o jakich godzinach najczęściej panują u Was w domu, dajcie koniecznie znać. Możemy dostosować godzinę naszego spotkania również do tego. Naturalne źródło światła jest niezwykle ważne, rzadko kiedy używam dodatkowej lampy przy aparacie bo to psuje naturalne warunki i skupia za bardzo uwagę. Nawet w ciemniejsze dni możemy stworzyć fajną sesję w domu, wystarczy nam dojście do okna, kawałek ściany obok czy podłogi. Nie potrzebny jest konkretny metraż, nie interesuje mnie wasz styl urządzania , każdy jest piękny, jeśli tylko wy czujecie się w nim dobrze, nie musicie mieć w domu pustych białych fotograficznych ścian. Najbardziej lubię ciasne rodzinne kadry, pełne emocji. Na zdjęciach nie musi być widać w ogóle waszych przestrzeni, a tylko maleńkie jego fragmenty. Dla mnie liczycie się Wy, Wasze relacje i gesty, a cała reszta to tylko tło, które zapewne będzie w większości rozmazane. Jeśli jednak zależy Wam na ujęciach szerszych, by pokazać również jak urządziliście sobie Wasze M chętnie stworzę i takie kadry. 

CZY KAŻDA SESJA WYGLADA TAK SAMO I JEST NA NIĄ JAKIŚ SPOSÓB?

Każda sesja to odrębna od siebie historia. Nawet współpracując z tymi samymi ludźmi za każdym razem tworzymy wspólnie coś innego, coś nowego. Warunkuje to TEN moment, który uwieczniamy, to na jakim etapie życia jesteście, od temperamentu Waszych dzieci oraz od pierwotnego pomysłu na sesję. Również samo światło, pora roku mogą wpłynąć na przebieg sesji, a tym samym na jej efekty końcowe. Oczywiście ja mam swój plan i sposób na każdą sesje, mam w głowie również kadry bazowe, które chciałabym Wam niezależnie od powyższych uwarunkowań stworzyć. Jednak zawsze daję sobie i Wam sporą przestrzeń na improwizację, na skupienie się na tu i teraz i docenieniu każdej wyjątkowej chwili i emocji, które temu towarzyszą.