Kategorie
BLOG FOTOGRAFIA ŚLUBNA PORADNIK ŚLUBNY SESJA DLA PAR ŚLUB PO SWOJEMU ŚLUB ZIMĄ ZIMOWY ŚLUB

POROZMAWIAJMY O PLUSACH I MINUSACH ORGANIZACJI ŚLUBU ZIMĄ

Ślub zimą – czy to spokojna alternatywa dla par, które chcą ślubu po swojemu?

Zima w ślubnym kalendarzu bywa niedoceniana. To czas, który wiele par traktuje z rezerwą. Obawy o zimową aurę, krótszy dzień czy śnieg padający w najmniej oczekiwanym momencie bywają realne. Ale jeśli patrzymy na ślub przez pryzmat autentyczności, emocji i celebrowania miłości po swojemu, zimowa data może okazać się najbardziej spokojną i wyjątkową alternatywą. To czas kiedy można zwolnić tempo, zadbać o czas dla najbliższych i skupić się na tym, co naprawdę ważne.

Plusy zimowego ślubu

• Intymność i spokój: Mniej par wybiera zimowe terminy, dzięki czemu możecie liczyć na luźniejszą organizację i kameralną atmosferę. Możecie zatem celebrować ten dzień w zgodzie ze sobą, bez pośpiechu i presji.

• Niepowtarzalny klimat i wyjątkowe wspomnienia: Mniej zimowych ślubów oznacza też, że ceremonia i przyjęcie nie powielają schematów, a Wy możecie stworzyć wyjątkową celebrację pełną niepowtarzalnych momentów, które składają się na jeszcze bardziej wyjątkowe wspomnienia.

•Oszczędności w budżecie: Zima często oznacza niższe ceny za wynajem sal, dekoracje czy usługi ślubne – można zrealizować wymarzoną ceremonię w budżecie, bez kompromisów w jakości.

•Magia zimowego światła: Delikatne, miękkie światło zimowych dni pozwala nam w Serce w kadrze malować światłem prawdziwe emocje, uchwycić uśmiechy i czułe gesty.

• Zimowe plenery ślubne: Śnieg, mroźne poranki czy mgiełki w dolinach tworzą niepowtarzalne tło do zdjęć. Dodatkowy, otulający strój lub koc nada ślubnej stylistyce większej oryginalności. Zimowe plenery  to czułe, pełne bliskości i szukania wzajemnego ciepła kadry lub pełne dziecięcej energii zabawy w śniegu. Zimowa aura pozwala jeszcze bardziej uchwycić autentyczne emocje i piękno chwili w sposób wyjątkowy i nastrojowy.

•Wyjątkowe, sezonowe dekoracje: Zima daje możliwość wykorzystania elementów, które pasują najlepiej zimą  – świąteczne akcenty, sanki, choinki, świerkowe girlandy, bawełna w bukietach, zimowe kwiaty, świecące lampki, rozpalony kominek, drewno, śnieg, skóry, koce, naturalne materiały – wszystko to tworzy przytulny, magiczny klimat , który najlepiej czuje się w sezonie zimowym.

• Czas z najbliższymi: Zimowa intymność sprzyja prawdziwym relacjom – goście mniej się rozchodzą, spędzają więcej czasu razem w cieple sali, co naturalnie zwiększa integrację i tworzy wyjątkową, rodzinną atmosferę.

Wyzwania, które warto wziąć pod uwagę planując ślub zimą

Oczywiście każda pora roku ma swoje wyzwania, ale świadomość i dobre przygotowanie pozwalają cieszyć się ślubnym dniem w pełni:

•Krótszy dzień: Plener wymaga dobrej organizacji i elastyczności, ale odpowiednie przygotowanie pozwala wykorzystać światło najlepiej, jak się da.

•Chłód i komfort gości: Peleryny, pledy, rozgrzewające napoje na przywitanie i przytulne wnętrza, kominek to nie tylko praktyczne rozwiązania – tworzą też ciepłą i klimatyczną scenerię dla zdjęć.

•Plan B na pogodę: Śnieg dodaje magii, ale deszcz czy mróz wymagają alternatywy. Nastawienie się na zimową aurę, gdy pogoda bywa kapryśna może wywołać niepotrzebny stres i rozczarowanie. My jesteśmy przygotowani i sobie poradzimy w każdych warunkach, a Wy pozwólcie sobie na dozę niedoskonałości by móc w pełni szczęścia celebrować ten dzień. 

•Transport i logistyka: Zima wymaga uwagi przy dojazdach dla gości i dostawach usług – wcześniejsze planowanie i dobra organizacja pozwalają uniknąć spóźnień i stresu.

•Sezonowe kwiaty i dekoracje: Nie wszystkie kwiaty są dostępne zimą, ale naturalne alternatywy i typowo zimowe dekoracje mogą Was mile zaskoczyć w efekcie końcowym. Czasem mniej znaczy więcej przestrzeni na to, co naprawdę będzie się liczyć w Waszych wspomnieniach tego dnia.

•Ubiór pary młodej i gości: Suknie i garnitury warto dobrać pod kątem komfortu – peleryny, etole, eleganckie płaszcze czy cieplejsze buty mogą stać się pięknym elementem stylizacji i zdjęć. Nie zapomnijcie o komfortowej i odpowiednio większej szatni dla Waszych gości na weselną biesiadę by mogli spokojnie ściągnąć z siebie dodatkowe ciepłe warstwy odzieży.

• Dekoracje świetlne: Krótszy dzień wymaga dodatkowego światła – lampki, świece i girlandy świetlne nie tylko rozświetlą przestrzeń, ale stworzą magiczny nastrój. Warto w ich planowaniu na sali wziąć pod uwagę nie tylko estetykę ale i bezpieczeństwo i komfort gości podczas zabawy.

Między wyobrażeniami a spokojem — o zimowym ślubie bez presji

Zgoda na to, że nie wszystko musi wyglądać dokładnie tak, jak w wyobrażeniach, potrafi przynieść ogromną ulgę. Także — a może zwłaszcza — przy zimowym ślubie. Gdy odpuszczamy oczekiwania (na śnieg, aurę, idealne światło, dekoracje), zostaje to, co najważniejsze: bycie razem, bliskość i radość z chwili, która naprawdę się wydarza.

Tak przeżyli swój dzień Ula i Krzysztof. Zamiast śnieżnej scenerii było światło i ciepło bliskiej relacji z najbliższymi. Zamiast kontroli — spokój. Zimowy klimat dopełniły wnętrza Starego Dworu w Porębie Żegoty, a marzenie o zimowej aurze spełniło się wcześniej — podczas sesji narzeczeńskiej z Tatrami w tle, tam, gdzie się zaręczyli.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joanna fotograf ślubny duet naturalne zdjęcia czułe sesje par (@sercewkadrze)

 

 

To historia o akceptacji, uważności i celebracji dnia takim, jaki jest. Jeśli jesteście w trakcie planowania i boicie się, że „coś może nie wyjść” — ten wpis jest właśnie dla Was. Pełną historię Uli i Krzysztofa znajdziecie w osobnym wpisie a tam obszerny w zdjęcia reportaż ślubny oraz inspiracje co sprawdziło się na ich ślubie.

Zimowe sesje narzeczeńskie, ślubne i rocznicowe – pomysły, miejsca i klimat

Zimowe sesje narzeczeńskie i poślubne plenery to propozycja dla par, które chcą czegoś nietuzinkowego, bardziej autentycznego. Zima daje nietuzinkowe możliwości: światło, malarskie tło od górskich plenerów, przez ciche lasy i polany, po miejskie rozświetlone  przestrzenie, jak kawiarnie czy klimatyczne wnętrza, kończąc na magicznych Jarmarkach Bożonarodzeniowych. Ośnieżone krajobrazy, bezlistne drzewa, mgła, delikatny mróz czy nawet pochmurny dzień tworzą różne, ale równie piękne scenariusze na zdjęcia.

Na zimową sesję narzeczeńską świetnie sprawdzą się spacery w górach lub lesie, chwile przy gorącym kakao, wspólne bycie w ruchu jakim mogą być zabawy w śniegu, zjazdy na sankach oraz rozgrzewająca bliskość i czułe spojrzenia.

Zimowa sesja poślubna pozwala wrócić do emocji dnia ślubu w spokojniejszym tempie – bez presji czasu, w miejscach, które mają dla Was znaczenie lub po prostu dają przestrzeń na bycie razem. To sesje, w których liczy się atmosfera, relacja i prawdziwe przeżywanie chwili, a nie idealna pogoda czy schemat. Możecie wybrać niesamowity plener lub wyjątkowe wnętrza do podkreślenia wyjątkowości tej sesji zdjęciowej.

Zimowa sesja rocznicowa to spokojny sposób na zatrzymanie wspólnej historii i spojrzenie na nią z czułością. Zima sprzyja bliskości, wyciszeniu i byciu razem bez pośpiechu. To czas, w którym mniej liczy się sceneria, a bardziej relacja – gesty, spojrzenia i to, co budowało Was przez wspólne lata.

Zarezerwuj swój termin już dziś

Chcecie, aby Wasz zimowy dzień został zatrzymany w kadrach pełnych autentycznych emocji, ciepła i światła? Zapraszamy do kontaktu – wypełnijcie nasz formularz kontaktowy i porozmawiajmy o Waszym wyjątkowym ślubie.

Ślub po swojemu? Zawsze tak!

Jeśli marzysz o ślubie, który będzie od początku do końca Wasz – nie bój się sięgać po rozwiązania spoza schematów. Czerp z tradycji, łącz je z nowoczesnością, twórz własne rytuały. I pamiętaj – to Wasz dzień, Wasza energia i Wasza opowieść.

A my? Z ogromną radością i zaangażowaniem go sfotografujemy ! Bądź na bieżąco i obserwuj @sercewkadrze

 

NIE ZWLEKAJCIE Z ZAPYTANIEM O WASZ TERMIN ŚLUBNY - ILOŚĆ REZERWACJI NA SEZON OGRANICZONA
Kategorie
FOTOGRAFIA ŚLUBNA PIERWSZY TANIEC PORADNIK ŚLUBNY REPORTAŻ ŚLUB PO SWOJEMU ŚLUB ZIMĄ

WYMARZONY ŚLUB ZIMĄ BEZ ŚNIEGU

Wymarzony ślub zimą – nawet gdy śniegu nie ma

Wiele par marzących o ślubie zimą widzi w wyobraźni biały krajobraz, skrzący się śnieg i bajkową aurę za oknem. Zima rzeczywiście potrafi być magiczna. Ale bywa też inna — spokojna, szara, bardziej surowa. I to właśnie w tym miejscu pojawia się pytanie, które często słyszymy:
„Czy jeśli nie ma śniegu, to czy to nadal jest wymarzony ślub zimowy?”

Z perspektywy fotografa i człowieka, który widzi dziesiątki prawdziwych historii — odpowiedź brzmi: tak. Ślub nie traci swojej wartości tylko dlatego, że aura nie spełniła wszystkich oczekiwań.

Zimowy ślub to nie pogoda, a sposób przeżywania dnia

Zima ma w sobie coś, czego nie da się zaplanować — naturalne wyciszenie. Nawet bez śniegu dzień staje się spokojniejszy, bardziej skupiony na ludziach niż na otoczeniu. Goście chętniej zostają razem w jednym miejscu, rozmowy trwają dłużej, a integracja dzieje się sama, bez pośpiechu i rozchodzenia się „na zewnątrz”.

To właśnie ten klimat towarzyszył Uli i Krzysztofa. Choć zimowa aura była subtelna, bez pocztówkowego śniegu, dzień wypełniło to co najważniejsze: bliskość, miłość, uważność i prawdziwe relacje rodzinne. Ich ślub był spokojny, ciepły i pełen znaczących momentów — takich, które zostają w pamięci na lata.

Co naprawdę sprawdziło się na zimowym ślubie Uli i Krzysztofa?

✔ Skupienie na relacjach, nie na scenariuszu
✔ Czas dla siebie i najbliższych
✔ Brak presji, że „musi wyglądać jak na zdjęciach z Pinteresta”
✔ Przestrzeń na emocje, rozmowy i bycie razem
✔ Wyjątkowe sezonowe dekoracje i oświetlenie sali weselnej 

To właśnie te elementy sprawiają, że ślub zimą — niezależnie od pogody — staje się wyjątkowy. Zdjęcia z tego dnia są pełne czułych gestów, spojrzeń i drobnych momentów, które nie potrzebują śnieżnej oprawy, by mieć ogromną wartość.

A co jeśli coś pójdzie nie tak?

To jedno z największych napięć, z jakimi mierzą się przyszłe pary młode. Pogoda, opóźnienia, zmiany planów — to wszystko może się wydarzyć. To normalne. Ale to nie definiuje jakości Waszego ślubu.

Z naszego doświadczenia wynika, że najpiękniejsze zdjęcia i wspomnienia powstają wtedy, gdy para pozwala sobie na dystans i elastyczność. Gdy ważniejsze od „idealnej wizji” staje się to, że są razem — w jednym miejscu, w jednym dniu, z ludźmi, którzy są dla nich naprawdę ważni.

Kategorie
FOTOGRAFIA ŚLUBNA PORADNIK ŚLUBNY SESJA ŚLUBNA ŚLUB FOLK ŚLUB KLASYCZNY ŚLUB PO SWOJEMU

EMOCJE TRADYCJA I FOLKOWY LUZ W STARYM DWORZE

Ślub pełen kolorów, emocji i folkowej energii

Czy ślub naprawdę musi wyglądać jak z katalogu trendów na dany sezon? Nie, jeśli wiesz, czego pragniecie. Nie, jeśli to ma być Wasz dzień – pełen autentyczności, osobistych detali i emocji, które zostają na lata. Tak właśnie było na ślubie Julity i Filipa – w Starym Dworze w Porębie Żegoty. To był ślub po swojemu. Z sercem. Z duszą. Z temperamentem. I właśnie takim ślubom bijemy najmocniej brawo!

Ten sierpniowy dzień miał w sobie wszystko, co kochamy najbardziej – prawdziwe emocje, autentyczne relacje, śmiech, łzy wzruszenia i ogień na parkiecie. Julita i Filip od samego początku wiedzieli, że ich ślub ma być po swojemu – radosny, bliski naturze, z folkowym klimatem i okraszony sporą dawką luzu. Bo przecież ślub nie musi wyglądać tak, jak „wypada”. Powinien być taki, jak się czuje.

Ślubne przygotowania – kobieca bliskość i męski luz

Przygotowania odbywały się osobno – i każde z nich miało swój wyjątkowy klimat. Filip z uśmiechem i spokojem szykował się w mieszkaniu, w towarzystwie swojego świadka. Bez stresu, z lekkością. Julita natomiast otoczyła się ciepłem najbliższych kobiet: mamy, babci, siostry i przyjaciółki. Były szlafroki i prosecco. Był śmiech z przyjaciółką, przytulasy z siostrą, łzy w oczach babci oraz czułość i duma mamy. Był też taniec kobiecej siły, bliskości i wsparcia. I jedna myśl: ” Dziś wychodzę za mężczyznę, którego kocham.”  – to właśnie takie momenty sprawiają, że zdjęcia z przygotowań stają się czymś więcej niż tylko kadrami.

Folkowe detale, first look i podróż „ogórkiem”

Zanim Julita i Filip powiedzieli sobie „tak”, były jeszcze tradycyjne, ale mimo wszystko w ich stylu, poprowadzone przez świadkową – wykupiny . Potem nasz ulubiony moment first look – ich emocjonalne, intymne spotkanie, tylko we dwoje. Tuż po nim – błogosławieństwo w domu, pełne wzruszeń. Na ceremonię i późniejsze przyjęcie Młoda Para pojechała kultowym beżowym „ogórkiem” –samochodem, który idealnie wpisał się w klimat ich ślubu z folkową nutą.

Ceremonia w sercu Tychów – i szalona zabawa do białego rana

Ślub odbył się w Kościele Ducha Świętego w Tychach – niezwykłym miejscu, którego architektura i klimat idealnie oddawały charakter tego dnia. Po wzruszającej ceremonii przyszedł czas na wspólne świętowanie – integrację dwóch rodzin, zabawę, rozmowy, tańce i radość, która wypełniła całą salę aż do białego rana.

Stary Dwór w Porębie Żegoty – miejsce, które czuje emocje

Stary Dwór to nie tylko sala weselna – to przestrzeń, która oddycha historią i naturą. Położony w zacisznej wsi, otoczony ogrodem i zielenią, z drewnianymi belkami, kamieniem, światłem świec i dekoracjami zawsze idealnie dopasowanymi do wymarzonej przez parę młodą stylizacji – stworzył znów idealne tło dla tej miłosnej historii. To nasze zaprzyjaźnione miejsce na ślub i wesele, które polecamy z całego serca!

Jak Julita i Filip wykorzystali potencjał tego miejsca na swoim weselu?

Julita i Filip zadbali o każdy szczegół, tworząc przestrzeń, w której goście mogli poczuć się swobodnie, zaopiekowani i częścią czegoś wyjątkowego. Już od progu witało ich lustro z napisem „Fajnie, że jesteś”, które stało się częścią ogrodowego chill-kącika – idealnego miejsca na rozmowy, chwilę wytchnienia i wspólne zdjęcia.

Właśnie w ogrodzie powstały jedne z naszych ulubionych ujęć – z toastami, szpalerem z bąbelkami i spontanicznymi kadrami z gośćmi. A kiedy słońce zaczęło chować się za horyzont, ogród zamienił się w tło dla romantycznej sesji Julity i Filipa o złotej godzinie.

Na tarasie czekała osobna strefa z drink barem od Cheers Usługi Barmańskie – miejsce, które przyciągało gości kreatywnymi koktajlami i luźną atmosferą. W środku – przestronna sala, która bez problemu pomieściła wszystkich przy okrągłych stołach, zostawiając mnóstwo miejsca na parkietowe szaleństwo aż do rana.

Nie zabrakło odpowiedniej ilości miejsca do tańczenia i biesiadowania w przepięknej sali dworu przystrojonej w punkt klimatu wesela. Był też słodki stół i przytulny kącik kawowy – idealnego na chwilę przerwy między tańcami. Para Młoda postawiła na minimalizm w atrakcjach tego dnia, skupiając się na dobrej zabawie i rodzinnej, ciepłej atmosferze. Parkiet był ciągle pełny, a przerwy pomiędzy tańcami wypełniały śmiech, rozmowy i integracja. Całość dopełniał duży parking, dzięki któremu każdy z gości mógł spokojnie dojechać i cieszyć się tym dniem bez logistycznych zmartwień.

A gdyby tylko chcieli – mogliby też zorganizować ślub plenerowy w ogrodzie dworu, wśród zieleni lub na drewnianym tarasie gdyby pogoda była kapryśna. To miejsce daje ogromne możliwości personalizacji swojego wymarzonego dnia ślubu!

Detale, które tworzą opowieść

Każdy szczegół tego dnia miał znaczenie – bo był „ich”. Julita postawiła na lekkość i folkowe akcenty: delikatna, zwiewna suknia, długi welon, kolorowy wianek i bukiet, a dla kontrastu i zachowania niepowtarzalnego klimatu dnia – buty z perełkami, które komponowały się z naturalnym stylem wesela.


Pierwszy taniec? Nie klasyczny walc. Tylko… pełen luzu i zabawy układ do utworu “Chłopi – Jesień – Tańcuj” od Kayah! Z tańcem, energią, fontannami iskier i wiwatami gości. To był manifest ich osobowości.

Zabawa, która na długo zostanie w pamięci

Na parkiecie działo się wszystko – i jeszcze więcej! Dzięki energii DJ-a Dawida, goście nie schodzili z parkietu do białego rana. Nowoczesne oświetlenie, pistolety CO2, wspólne tańce i kreatywne zabawy, takie jak tworzenie ślubnych haseł, sprawiły, że ten wieczór był pełen śmiechu, spontaniczności i dobrej energii.

Oczepiny po swojemu – bez klasycznego schematu

Julita i Filip również ten element wieczoru zaplanowali po swojemu. Zamiast tradycyjnych oczepin – Panna Młoda przecinała kolorowe wstążki z zamkniętymi oczami, wybierając tym samym przyszłą Pannę Młodą. Panowie z kolei losowali kluczyki do specjalnej skrzynki, w której ukryta była muszka – symboliczna przepustka do tytułu Pana Młodego. Było zabawnie, lekko, a jednocześnie z pomysłem, który wyróżniał ten moment na tle wielu innych wesel.

Wyjątkowe podziękowania dla rodziny – z humorem i sercem

Zamiast standardowych przemówień – Julita i Filip przygotowali prawdziwe show  z czerwonym dywanem i personalizowanymi, zabawnymi tekstami dla każdego z bliskich. W stylu gali Oscarów, każdy z członków rodziny otrzymał chwilę uwagi, śmiechu i wzruszeń. To był piękny sposób, by podkreślić, jak bardzo są dla nich ważni – bez patosu, ale z sercem i wdzięcznością.

5 trendów ślubnych 2025 i jak je spersonalizować po swojemu

1. Folkowe motywy w nowoczesnym wydaniu
Nie musisz robić całego wesela w stylu ludowym – wystarczy pierwszy taniec, element w dekoracjach, muzyka czy symboliczny detal w stroju.

2. First look i błogosławieństwo w ulubionej przestrzeni
Te momenty to ogromna dawka emocji. Zorganizuj je w intymnej atmosferze, tylko dla Was lub najbliższych – i pozwól sobie na wzruszenie.

3. Wejście z przytupem
Zamiast klasycznego „tup tup” – wejdźcie przez szpaler gości, przybijajcie piątki, zatańczcie od progu. Rozgrzejcie atmosferę od początku!

4. Personalizowane oczepiny i podziękowania
Zamiast tradycyjnych oczepin – zrób grę, losowanie, nietypowe „rzucanie”,  zabawną formę z sensem. A podziękowania? Niech będą oparte o Wasze relacje, wspomnienia i poczucie humoru.

5. Chill zone i kreatywne zdjęcia grupowe
Zadbaj o miejsce, gdzie goście odpoczną z drinkiem w dłoni i… wezmą udział w zdjęciowej zabawie. Lustro, toast, przejście, śpiew – wszystko, co dodaje radości!

Wspomnienia, które zostają

To był jeden z tych dni, które się pamięta. W których wszystko było „na ich sposób”, ale każdy czuł się częścią tej opowieści.

Stworzyliśmy z Julitą i Filipem zdjęcia, które są pełne emocji, dynamiki i naturalności – takiej, jaką czuli tego dnia. Od narzeczeńskiej sesji z ich ukochanym pieskiem ( więcej na temat inspiracji i wskazówek do sesji narzeczeńskiej znajdziecie w tym artykule – kliknij tutaj ), po czułą sesję ślubną o zachodzie słońca w ogrodzie dworu – to była opowieść o miłości i bliskości.

Usługodawcy, którzy pomogli stworzyć ten dzień: ( profile na Instagramie)
• DJ i prowadzenie zabawy: @dj_dawid_antonczyk
• Miejsce wesela: @starydwor_porebazegoty
• Dekoracje kwiatowe i stylizacje: @kwiaciarnia_irys
• Video: @odserca.video
• Drink bar: @cheers_uslugibarmanskie_krk

Ślub po swojemu? Zawsze tak!

Jeśli marzysz o ślubie, który będzie od początku do końca Wasz – nie bój się sięgać po rozwiązania spoza schematów. Czerp z tradycji, łącz je z nowoczesnością, twórz własne rytuały. I pamiętaj – to Wasz dzień, Wasza energia i Wasza opowieść.

A my? Z ogromną radością i zaangażowaniem go sfotografujemy ! Bądź na bieżąco i obserwuj @sercewkadrze

 

 

NIE ZWLEKAJCIE Z ZAPYTANIEM O WASZ TERMIN ŚLUBNY - ILOŚĆ REZERWACJI NA SEZON OGRANICZONA