Kategorie
BLOG FOTOGRAFIA ŚLUBNA PORADNIK ŚLUBNY ŚLUB PO SWOJEMU

SPOTKANIE Z FOTOGRAFEM ŚLUBNYM – pytania i odpowiedzi CZ.1

Spotkanie z fotografem ślubnym

Spotkanie z fotografem ślubnym to nie tylko formalność. Wybór fotografa ślubnego to jedna z tych decyzji, które zostają z Wami na lata. Bo po weselu zostaną wspomnienia i zdjęcia. I to one będą wracać do Was w albumach, na ścianach, w dłoniach dzieci.  To rozmowa o zaufaniu, wrażliwości i o tym, czy nadajecie na tych samych falach.

Jeśli jesteście przed spotkaniem z fotografem ślubnym i czujecie lekki stres — to zupełnie naturalne. Dla wielu par to pierwsza tak ważna rozmowa z kimś, kto będzie bardzo blisko Was w jednym z najbardziej emocjonalnych dni życia. Nie musicie wiedzieć, o co zapytać. Nie musicie znać branży. Nie musicie mieć gotowej wizji. Ten wpis powstał po to, byście poczuli się spokojniej, pewniej i bardziej sobą jeszcze zanim usiądziecie przy kawie lub po drugiej stronie ekranu.

Wasze wrażenia po spotkaniu z fotografem ślubnym

Dobre spotkanie z fotografem ślubnym to nie rozmowa o zdjęciach.
To rozmowa o zaufaniu, wrażliwości i sposobie przeżywania Waszego dnia.

Jeśli po spotkaniu czujecie ulgę zamiast napięcia — jesteście w dobrym miejscu.

Poniżej znajdziecie pytania, które naprawdę warto zadać przed
podjęciem współpracy z fotografem ślubnym:

Kategorie
BLOG FOTOGRAFIA ŚLUBNA PORADNIK ŚLUBNY SESJA DLA PAR ŚLUB PO SWOJEMU ŚLUB ZIMĄ ZIMOWY ŚLUB

POROZMAWIAJMY O PLUSACH I MINUSACH ORGANIZACJI ŚLUBU ZIMĄ

Ślub zimą – czy to spokojna alternatywa dla par, które chcą ślubu po swojemu?

Zima w ślubnym kalendarzu bywa niedoceniana. To czas, który wiele par traktuje z rezerwą. Obawy o zimową aurę, krótszy dzień czy śnieg padający w najmniej oczekiwanym momencie bywają realne. Ale jeśli patrzymy na ślub przez pryzmat autentyczności, emocji i celebrowania miłości po swojemu, zimowa data może okazać się najbardziej spokojną i wyjątkową alternatywą. To czas kiedy można zwolnić tempo, zadbać o czas dla najbliższych i skupić się na tym, co naprawdę ważne.

Plusy zimowego ślubu

• Intymność i spokój: Mniej par wybiera zimowe terminy, dzięki czemu możecie liczyć na luźniejszą organizację i kameralną atmosferę. Możecie zatem celebrować ten dzień w zgodzie ze sobą, bez pośpiechu i presji.

• Niepowtarzalny klimat i wyjątkowe wspomnienia: Mniej zimowych ślubów oznacza też, że ceremonia i przyjęcie nie powielają schematów, a Wy możecie stworzyć wyjątkową celebrację pełną niepowtarzalnych momentów, które składają się na jeszcze bardziej wyjątkowe wspomnienia.

•Oszczędności w budżecie: Zima często oznacza niższe ceny za wynajem sal, dekoracje czy usługi ślubne – można zrealizować wymarzoną ceremonię w budżecie, bez kompromisów w jakości.

•Magia zimowego światła: Delikatne, miękkie światło zimowych dni pozwala nam w Serce w kadrze malować światłem prawdziwe emocje, uchwycić uśmiechy i czułe gesty.

• Zimowe plenery ślubne: Śnieg, mroźne poranki czy mgiełki w dolinach tworzą niepowtarzalne tło do zdjęć. Dodatkowy, otulający strój lub koc nada ślubnej stylistyce większej oryginalności. Zimowe plenery  to czułe, pełne bliskości i szukania wzajemnego ciepła kadry lub pełne dziecięcej energii zabawy w śniegu. Zimowa aura pozwala jeszcze bardziej uchwycić autentyczne emocje i piękno chwili w sposób wyjątkowy i nastrojowy.

•Wyjątkowe, sezonowe dekoracje: Zima daje możliwość wykorzystania elementów, które pasują najlepiej zimą  – świąteczne akcenty, sanki, choinki, świerkowe girlandy, bawełna w bukietach, zimowe kwiaty, świecące lampki, rozpalony kominek, drewno, śnieg, skóry, koce, naturalne materiały – wszystko to tworzy przytulny, magiczny klimat , który najlepiej czuje się w sezonie zimowym.

• Czas z najbliższymi: Zimowa intymność sprzyja prawdziwym relacjom – goście mniej się rozchodzą, spędzają więcej czasu razem w cieple sali, co naturalnie zwiększa integrację i tworzy wyjątkową, rodzinną atmosferę.

Wyzwania, które warto wziąć pod uwagę planując ślub zimą

Oczywiście każda pora roku ma swoje wyzwania, ale świadomość i dobre przygotowanie pozwalają cieszyć się ślubnym dniem w pełni:

•Krótszy dzień: Plener wymaga dobrej organizacji i elastyczności, ale odpowiednie przygotowanie pozwala wykorzystać światło najlepiej, jak się da.

•Chłód i komfort gości: Peleryny, pledy, rozgrzewające napoje na przywitanie i przytulne wnętrza, kominek to nie tylko praktyczne rozwiązania – tworzą też ciepłą i klimatyczną scenerię dla zdjęć.

•Plan B na pogodę: Śnieg dodaje magii, ale deszcz czy mróz wymagają alternatywy. Nastawienie się na zimową aurę, gdy pogoda bywa kapryśna może wywołać niepotrzebny stres i rozczarowanie. My jesteśmy przygotowani i sobie poradzimy w każdych warunkach, a Wy pozwólcie sobie na dozę niedoskonałości by móc w pełni szczęścia celebrować ten dzień. 

•Transport i logistyka: Zima wymaga uwagi przy dojazdach dla gości i dostawach usług – wcześniejsze planowanie i dobra organizacja pozwalają uniknąć spóźnień i stresu.

•Sezonowe kwiaty i dekoracje: Nie wszystkie kwiaty są dostępne zimą, ale naturalne alternatywy i typowo zimowe dekoracje mogą Was mile zaskoczyć w efekcie końcowym. Czasem mniej znaczy więcej przestrzeni na to, co naprawdę będzie się liczyć w Waszych wspomnieniach tego dnia.

•Ubiór pary młodej i gości: Suknie i garnitury warto dobrać pod kątem komfortu – peleryny, etole, eleganckie płaszcze czy cieplejsze buty mogą stać się pięknym elementem stylizacji i zdjęć. Nie zapomnijcie o komfortowej i odpowiednio większej szatni dla Waszych gości na weselną biesiadę by mogli spokojnie ściągnąć z siebie dodatkowe ciepłe warstwy odzieży.

• Dekoracje świetlne: Krótszy dzień wymaga dodatkowego światła – lampki, świece i girlandy świetlne nie tylko rozświetlą przestrzeń, ale stworzą magiczny nastrój. Warto w ich planowaniu na sali wziąć pod uwagę nie tylko estetykę ale i bezpieczeństwo i komfort gości podczas zabawy.

Między wyobrażeniami a spokojem — o zimowym ślubie bez presji

Zgoda na to, że nie wszystko musi wyglądać dokładnie tak, jak w wyobrażeniach, potrafi przynieść ogromną ulgę. Także — a może zwłaszcza — przy zimowym ślubie. Gdy odpuszczamy oczekiwania (na śnieg, aurę, idealne światło, dekoracje), zostaje to, co najważniejsze: bycie razem, bliskość i radość z chwili, która naprawdę się wydarza.

Tak przeżyli swój dzień Ula i Krzysztof. Zamiast śnieżnej scenerii było światło i ciepło bliskiej relacji z najbliższymi. Zamiast kontroli — spokój. Zimowy klimat dopełniły wnętrza Starego Dworu w Porębie Żegoty, a marzenie o zimowej aurze spełniło się wcześniej — podczas sesji narzeczeńskiej z Tatrami w tle, tam, gdzie się zaręczyli.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joanna fotograf ślubny duet naturalne zdjęcia czułe sesje par (@sercewkadrze)

 

 

To historia o akceptacji, uważności i celebracji dnia takim, jaki jest. Jeśli jesteście w trakcie planowania i boicie się, że „coś może nie wyjść” — ten wpis jest właśnie dla Was. Pełną historię Uli i Krzysztofa znajdziecie w osobnym wpisie a tam obszerny w zdjęcia reportaż ślubny oraz inspiracje co sprawdziło się na ich ślubie.

Zimowe sesje narzeczeńskie, ślubne i rocznicowe – pomysły, miejsca i klimat

Zimowe sesje narzeczeńskie i poślubne plenery to propozycja dla par, które chcą czegoś nietuzinkowego, bardziej autentycznego. Zima daje nietuzinkowe możliwości: światło, malarskie tło od górskich plenerów, przez ciche lasy i polany, po miejskie rozświetlone  przestrzenie, jak kawiarnie czy klimatyczne wnętrza, kończąc na magicznych Jarmarkach Bożonarodzeniowych. Ośnieżone krajobrazy, bezlistne drzewa, mgła, delikatny mróz czy nawet pochmurny dzień tworzą różne, ale równie piękne scenariusze na zdjęcia.

Na zimową sesję narzeczeńską świetnie sprawdzą się spacery w górach lub lesie, chwile przy gorącym kakao, wspólne bycie w ruchu jakim mogą być zabawy w śniegu, zjazdy na sankach oraz rozgrzewająca bliskość i czułe spojrzenia.

Zimowa sesja poślubna pozwala wrócić do emocji dnia ślubu w spokojniejszym tempie – bez presji czasu, w miejscach, które mają dla Was znaczenie lub po prostu dają przestrzeń na bycie razem. To sesje, w których liczy się atmosfera, relacja i prawdziwe przeżywanie chwili, a nie idealna pogoda czy schemat. Możecie wybrać niesamowity plener lub wyjątkowe wnętrza do podkreślenia wyjątkowości tej sesji zdjęciowej.

Zimowa sesja rocznicowa to spokojny sposób na zatrzymanie wspólnej historii i spojrzenie na nią z czułością. Zima sprzyja bliskości, wyciszeniu i byciu razem bez pośpiechu. To czas, w którym mniej liczy się sceneria, a bardziej relacja – gesty, spojrzenia i to, co budowało Was przez wspólne lata.

Zarezerwuj swój termin już dziś

Chcecie, aby Wasz zimowy dzień został zatrzymany w kadrach pełnych autentycznych emocji, ciepła i światła? Zapraszamy do kontaktu – wypełnijcie nasz formularz kontaktowy i porozmawiajmy o Waszym wyjątkowym ślubie.

Ślub po swojemu? Zawsze tak!

Jeśli marzysz o ślubie, który będzie od początku do końca Wasz – nie bój się sięgać po rozwiązania spoza schematów. Czerp z tradycji, łącz je z nowoczesnością, twórz własne rytuały. I pamiętaj – to Wasz dzień, Wasza energia i Wasza opowieść.

A my? Z ogromną radością i zaangażowaniem go sfotografujemy ! Bądź na bieżąco i obserwuj @sercewkadrze

 

NIE ZWLEKAJCIE Z ZAPYTANIEM O WASZ TERMIN ŚLUBNY - ILOŚĆ REZERWACJI NA SEZON OGRANICZONA
Kategorie
FOTOGRAFIA ŚLUBNA PIERWSZY TANIEC PORADNIK ŚLUBNY REPORTAŻ ŚLUB PO SWOJEMU ŚLUB ZIMĄ

WYMARZONY ŚLUB ZIMĄ BEZ ŚNIEGU

Wymarzony ślub zimą – nawet gdy śniegu nie ma

Wiele par marzących o ślubie zimą widzi w wyobraźni biały krajobraz, skrzący się śnieg i bajkową aurę za oknem. Zima rzeczywiście potrafi być magiczna. Ale bywa też inna — spokojna, szara, bardziej surowa. I to właśnie w tym miejscu pojawia się pytanie, które często słyszymy:
„Czy jeśli nie ma śniegu, to czy to nadal jest wymarzony ślub zimowy?”

Z perspektywy fotografa i człowieka, który widzi dziesiątki prawdziwych historii — odpowiedź brzmi: tak. Ślub nie traci swojej wartości tylko dlatego, że aura nie spełniła wszystkich oczekiwań.

Zimowy ślub to nie pogoda, a sposób przeżywania dnia

Zima ma w sobie coś, czego nie da się zaplanować — naturalne wyciszenie. Nawet bez śniegu dzień staje się spokojniejszy, bardziej skupiony na ludziach niż na otoczeniu. Goście chętniej zostają razem w jednym miejscu, rozmowy trwają dłużej, a integracja dzieje się sama, bez pośpiechu i rozchodzenia się „na zewnątrz”.

To właśnie ten klimat towarzyszył Uli i Krzysztofa. Choć zimowa aura była subtelna, bez pocztówkowego śniegu, dzień wypełniło to co najważniejsze: bliskość, miłość, uważność i prawdziwe relacje rodzinne. Ich ślub był spokojny, ciepły i pełen znaczących momentów — takich, które zostają w pamięci na lata.

Co naprawdę sprawdziło się na zimowym ślubie Uli i Krzysztofa?

✔ Skupienie na relacjach, nie na scenariuszu
✔ Czas dla siebie i najbliższych
✔ Brak presji, że „musi wyglądać jak na zdjęciach z Pinteresta”
✔ Przestrzeń na emocje, rozmowy i bycie razem
✔ Wyjątkowe sezonowe dekoracje i oświetlenie sali weselnej 

To właśnie te elementy sprawiają, że ślub zimą — niezależnie od pogody — staje się wyjątkowy. Zdjęcia z tego dnia są pełne czułych gestów, spojrzeń i drobnych momentów, które nie potrzebują śnieżnej oprawy, by mieć ogromną wartość.

A co jeśli coś pójdzie nie tak?

To jedno z największych napięć, z jakimi mierzą się przyszłe pary młode. Pogoda, opóźnienia, zmiany planów — to wszystko może się wydarzyć. To normalne. Ale to nie definiuje jakości Waszego ślubu.

Z naszego doświadczenia wynika, że najpiękniejsze zdjęcia i wspomnienia powstają wtedy, gdy para pozwala sobie na dystans i elastyczność. Gdy ważniejsze od „idealnej wizji” staje się to, że są razem — w jednym miejscu, w jednym dniu, z ludźmi, którzy są dla nich naprawdę ważni.

Kategorie
PORADNIK PORADNIK ŚLUBNY SESJA DLA PAR SESJA MAŁŻEŃSKA SESJA ROCZNICOWA

ZIMOWA SESJA ROCZNICOWA

Zimowa sesja rocznicowa – celebracjawspólnych lat

Zimowa sesja rocznicowa to wyjątkowy sposób, by zatrzymać moment i spojrzeć na wspólną historię z czułością i spokojem. Uważna celebracja rocznicy ślubu to czas pełen znaczeń – doświadczeń, codzienności, bliskości budowanej latami. Zima, ze swoim wyciszeniem i prostotą, tworzy naturalne tło dla takich opowieści. To nie sesja „na pokaz”, ale spotkanie ze sobą – w rytmie, który pozwala być razem, bez pośpiechu, w prawdziwych emocjach i gestach, które mówią więcej niż słowa.

Zimowa sesja – czy to dobry moment na zdjęcia?

Zimowa sesja to wybór spokoju i uważności. Zimą świat zwalnia, a zdjęcia naturalnie skupiają się na relacjach, gestach i bliskości. Mniej bodźców w tle oznacza więcej miejsca na emocje. To pora roku, która sprzyja autentyczności – bez presji, bez nadmiaru, bez konieczności „pozowania”.

Zimowe zdjęcia są ponadczasowe. Światło jest miękkie, kontrasty delikatniejsze, a kadry spokojniejsze. Nawet jeśli nie ma śniegu, zima daje neutralne tło, które pięknie wydobywa ludzi i ich historię.

Zima to czas, który szczególnie sprzyja sesjom opartym na relacji, a nie wyłącznie na scenerii. Zimowa sesja sprawdzi się wszędzie tam, gdzie ważna jest bliskość, czułość i wspólne bycie „tu i teraz”. Jednocześnie to pora roku, która potrafi zachwycić swoją prostotą – ośnieżonym krajobrazem, cichym lasem, miękkim światłem odbijającym się od śniegu lub surowym pięknem bezlistnych drzew, gdy śniegu brak.

Kategorie
PORADNIK ŚLUBNY SESJA DLA PAR SESJA NARZECZEŃSKA SESJA W GÓRACH ZIMOWA SESJA

ZIMOWA SESJA NARZECZEŃSKA W TATRACH

ZIMOWA SESJA W TATRACH

Zapraszam na pełną miłości, czułości i malowniczych krajobrazów fotograficzną podróż na Podhale. Gdzie powstała zimowa sesja narzeczeńska Karoliny i Szymona. Na miejsce sesji wybraliśmy malowniczy punkt widokowy przełęcz nad Łapszanką, skąd roztacza się osobliwy widok na panoramę Tatr.

Z Karoliną i Szymonem połączyła nas nie tylko miłość do gór, ale również do literatury, to właśnie ten temat sprawił, że się poznaliśmy. Polecam Wam ogromnie bookstagramowe konto Karoliny @truskawkowa.herbatka – znajdziecie tam wiele ciekawych i wciągających recencji „przyprawionych szczyptą codzienności”, ale również ciekawostek o fizjoterapii zwierząt. 

Kategorie
FOTOGRAFIA ŚLUBNA PORADNIK ŚLUBNY SESJA ŚLUBNA ŚLUB FOLK ŚLUB KLASYCZNY ŚLUB PO SWOJEMU

EMOCJE TRADYCJA I FOLKOWY LUZ W STARYM DWORZE

Ślub pełen kolorów, emocji i folkowej energii

Czy ślub naprawdę musi wyglądać jak z katalogu trendów na dany sezon? Nie, jeśli wiesz, czego pragniecie. Nie, jeśli to ma być Wasz dzień – pełen autentyczności, osobistych detali i emocji, które zostają na lata. Tak właśnie było na ślubie Julity i Filipa – w Starym Dworze w Porębie Żegoty. To był ślub po swojemu. Z sercem. Z duszą. Z temperamentem. I właśnie takim ślubom bijemy najmocniej brawo!

Ten sierpniowy dzień miał w sobie wszystko, co kochamy najbardziej – prawdziwe emocje, autentyczne relacje, śmiech, łzy wzruszenia i ogień na parkiecie. Julita i Filip od samego początku wiedzieli, że ich ślub ma być po swojemu – radosny, bliski naturze, z folkowym klimatem i okraszony sporą dawką luzu. Bo przecież ślub nie musi wyglądać tak, jak „wypada”. Powinien być taki, jak się czuje.

Ślubne przygotowania – kobieca bliskość i męski luz

Przygotowania odbywały się osobno – i każde z nich miało swój wyjątkowy klimat. Filip z uśmiechem i spokojem szykował się w mieszkaniu, w towarzystwie swojego świadka. Bez stresu, z lekkością. Julita natomiast otoczyła się ciepłem najbliższych kobiet: mamy, babci, siostry i przyjaciółki. Były szlafroki i prosecco. Był śmiech z przyjaciółką, przytulasy z siostrą, łzy w oczach babci oraz czułość i duma mamy. Był też taniec kobiecej siły, bliskości i wsparcia. I jedna myśl: ” Dziś wychodzę za mężczyznę, którego kocham.”  – to właśnie takie momenty sprawiają, że zdjęcia z przygotowań stają się czymś więcej niż tylko kadrami.

Folkowe detale, first look i podróż „ogórkiem”

Zanim Julita i Filip powiedzieli sobie „tak”, były jeszcze tradycyjne, ale mimo wszystko w ich stylu, poprowadzone przez świadkową – wykupiny . Potem nasz ulubiony moment first look – ich emocjonalne, intymne spotkanie, tylko we dwoje. Tuż po nim – błogosławieństwo w domu, pełne wzruszeń. Na ceremonię i późniejsze przyjęcie Młoda Para pojechała kultowym beżowym „ogórkiem” –samochodem, który idealnie wpisał się w klimat ich ślubu z folkową nutą.

Ceremonia w sercu Tychów – i szalona zabawa do białego rana

Ślub odbył się w Kościele Ducha Świętego w Tychach – niezwykłym miejscu, którego architektura i klimat idealnie oddawały charakter tego dnia. Po wzruszającej ceremonii przyszedł czas na wspólne świętowanie – integrację dwóch rodzin, zabawę, rozmowy, tańce i radość, która wypełniła całą salę aż do białego rana.

Stary Dwór w Porębie Żegoty – miejsce, które czuje emocje

Stary Dwór to nie tylko sala weselna – to przestrzeń, która oddycha historią i naturą. Położony w zacisznej wsi, otoczony ogrodem i zielenią, z drewnianymi belkami, kamieniem, światłem świec i dekoracjami zawsze idealnie dopasowanymi do wymarzonej przez parę młodą stylizacji – stworzył znów idealne tło dla tej miłosnej historii. To nasze zaprzyjaźnione miejsce na ślub i wesele, które polecamy z całego serca!

Jak Julita i Filip wykorzystali potencjał tego miejsca na swoim weselu?

Julita i Filip zadbali o każdy szczegół, tworząc przestrzeń, w której goście mogli poczuć się swobodnie, zaopiekowani i częścią czegoś wyjątkowego. Już od progu witało ich lustro z napisem „Fajnie, że jesteś”, które stało się częścią ogrodowego chill-kącika – idealnego miejsca na rozmowy, chwilę wytchnienia i wspólne zdjęcia.

Właśnie w ogrodzie powstały jedne z naszych ulubionych ujęć – z toastami, szpalerem z bąbelkami i spontanicznymi kadrami z gośćmi. A kiedy słońce zaczęło chować się za horyzont, ogród zamienił się w tło dla romantycznej sesji Julity i Filipa o złotej godzinie.

Na tarasie czekała osobna strefa z drink barem od Cheers Usługi Barmańskie – miejsce, które przyciągało gości kreatywnymi koktajlami i luźną atmosferą. W środku – przestronna sala, która bez problemu pomieściła wszystkich przy okrągłych stołach, zostawiając mnóstwo miejsca na parkietowe szaleństwo aż do rana.

Nie zabrakło odpowiedniej ilości miejsca do tańczenia i biesiadowania w przepięknej sali dworu przystrojonej w punkt klimatu wesela. Był też słodki stół i przytulny kącik kawowy – idealnego na chwilę przerwy między tańcami. Para Młoda postawiła na minimalizm w atrakcjach tego dnia, skupiając się na dobrej zabawie i rodzinnej, ciepłej atmosferze. Parkiet był ciągle pełny, a przerwy pomiędzy tańcami wypełniały śmiech, rozmowy i integracja. Całość dopełniał duży parking, dzięki któremu każdy z gości mógł spokojnie dojechać i cieszyć się tym dniem bez logistycznych zmartwień.

A gdyby tylko chcieli – mogliby też zorganizować ślub plenerowy w ogrodzie dworu, wśród zieleni lub na drewnianym tarasie gdyby pogoda była kapryśna. To miejsce daje ogromne możliwości personalizacji swojego wymarzonego dnia ślubu!

Detale, które tworzą opowieść

Każdy szczegół tego dnia miał znaczenie – bo był „ich”. Julita postawiła na lekkość i folkowe akcenty: delikatna, zwiewna suknia, długi welon, kolorowy wianek i bukiet, a dla kontrastu i zachowania niepowtarzalnego klimatu dnia – buty z perełkami, które komponowały się z naturalnym stylem wesela.


Pierwszy taniec? Nie klasyczny walc. Tylko… pełen luzu i zabawy układ do utworu “Chłopi – Jesień – Tańcuj” od Kayah! Z tańcem, energią, fontannami iskier i wiwatami gości. To był manifest ich osobowości.

Zabawa, która na długo zostanie w pamięci

Na parkiecie działo się wszystko – i jeszcze więcej! Dzięki energii DJ-a Dawida, goście nie schodzili z parkietu do białego rana. Nowoczesne oświetlenie, pistolety CO2, wspólne tańce i kreatywne zabawy, takie jak tworzenie ślubnych haseł, sprawiły, że ten wieczór był pełen śmiechu, spontaniczności i dobrej energii.

Oczepiny po swojemu – bez klasycznego schematu

Julita i Filip również ten element wieczoru zaplanowali po swojemu. Zamiast tradycyjnych oczepin – Panna Młoda przecinała kolorowe wstążki z zamkniętymi oczami, wybierając tym samym przyszłą Pannę Młodą. Panowie z kolei losowali kluczyki do specjalnej skrzynki, w której ukryta była muszka – symboliczna przepustka do tytułu Pana Młodego. Było zabawnie, lekko, a jednocześnie z pomysłem, który wyróżniał ten moment na tle wielu innych wesel.

Wyjątkowe podziękowania dla rodziny – z humorem i sercem

Zamiast standardowych przemówień – Julita i Filip przygotowali prawdziwe show  z czerwonym dywanem i personalizowanymi, zabawnymi tekstami dla każdego z bliskich. W stylu gali Oscarów, każdy z członków rodziny otrzymał chwilę uwagi, śmiechu i wzruszeń. To był piękny sposób, by podkreślić, jak bardzo są dla nich ważni – bez patosu, ale z sercem i wdzięcznością.

5 trendów ślubnych 2025 i jak je spersonalizować po swojemu

1. Folkowe motywy w nowoczesnym wydaniu
Nie musisz robić całego wesela w stylu ludowym – wystarczy pierwszy taniec, element w dekoracjach, muzyka czy symboliczny detal w stroju.

2. First look i błogosławieństwo w ulubionej przestrzeni
Te momenty to ogromna dawka emocji. Zorganizuj je w intymnej atmosferze, tylko dla Was lub najbliższych – i pozwól sobie na wzruszenie.

3. Wejście z przytupem
Zamiast klasycznego „tup tup” – wejdźcie przez szpaler gości, przybijajcie piątki, zatańczcie od progu. Rozgrzejcie atmosferę od początku!

4. Personalizowane oczepiny i podziękowania
Zamiast tradycyjnych oczepin – zrób grę, losowanie, nietypowe „rzucanie”,  zabawną formę z sensem. A podziękowania? Niech będą oparte o Wasze relacje, wspomnienia i poczucie humoru.

5. Chill zone i kreatywne zdjęcia grupowe
Zadbaj o miejsce, gdzie goście odpoczną z drinkiem w dłoni i… wezmą udział w zdjęciowej zabawie. Lustro, toast, przejście, śpiew – wszystko, co dodaje radości!

Wspomnienia, które zostają

To był jeden z tych dni, które się pamięta. W których wszystko było „na ich sposób”, ale każdy czuł się częścią tej opowieści.

Stworzyliśmy z Julitą i Filipem zdjęcia, które są pełne emocji, dynamiki i naturalności – takiej, jaką czuli tego dnia. Od narzeczeńskiej sesji z ich ukochanym pieskiem ( więcej na temat inspiracji i wskazówek do sesji narzeczeńskiej znajdziecie w tym artykule – kliknij tutaj ), po czułą sesję ślubną o zachodzie słońca w ogrodzie dworu – to była opowieść o miłości i bliskości.

Usługodawcy, którzy pomogli stworzyć ten dzień: ( profile na Instagramie)
• DJ i prowadzenie zabawy: @dj_dawid_antonczyk
• Miejsce wesela: @starydwor_porebazegoty
• Dekoracje kwiatowe i stylizacje: @kwiaciarnia_irys
• Video: @odserca.video
• Drink bar: @cheers_uslugibarmanskie_krk

Ślub po swojemu? Zawsze tak!

Jeśli marzysz o ślubie, który będzie od początku do końca Wasz – nie bój się sięgać po rozwiązania spoza schematów. Czerp z tradycji, łącz je z nowoczesnością, twórz własne rytuały. I pamiętaj – to Wasz dzień, Wasza energia i Wasza opowieść.

A my? Z ogromną radością i zaangażowaniem go sfotografujemy ! Bądź na bieżąco i obserwuj @sercewkadrze

 

 

NIE ZWLEKAJCIE Z ZAPYTANIEM O WASZ TERMIN ŚLUBNY - ILOŚĆ REZERWACJI NA SEZON OGRANICZONA
Kategorie
PORADNIK ŚLUBNY SESJA ŚLUBNA SLOW WEDDING ŚLUB HUMANISTYCZNY ŚLUB KAMERALNY ŚLUB PO SWOJEMU ŚLUB W PLENERZE

ŚLUB KAMERALNY PO SWOJEMU STRZECHOWISKO

ślub na własnych zasadach - nie "bo wypada" ale dlatego że tak chcecie

W świecie, gdzie „wszystko już było”, można odnieść wrażenie, że trudno zorganizować ślub, który się wyróżni. Ale my wierzymy, że wyjątkowość nie tkwi w trendach, lecz w autentyczności. To, co naprawdę sprawia, że Wasz dzień będzie niezapomniany, to decyzje podjęte w zgodzie z Wami – nie dlatego, że „wypada”, ale dlatego, że czujecie, że tak ma być.

Marzycie o klasycznej ceremonii w kościele, bo ma dla Was znaczenie? To właśnie Was wyróżni! A może przeciwnie – chcecie powiedzieć sobie „tak” pod rozgwieżdżonym niebem, w otoczeniu najbliższych? To też jest wyjątkowe. Każdy wybór jest dobry, jeśli jest Wasz.  Nie chcecie zapraszać wujka Jacka, bo nie widzieliście się od 15 lat? W porządku. A może zależy Wam na odnowieniu rodzinnych więzi? To również piękna decyzja. Ślub to nie schemat do odhaczenia – to historia Waszej miłości, którą tworzycie tak, jak czujecie.

Nie bójcie się myśleć poza utartymi schematami, ale też nie róbcie niczego wbrew sobie tylko dlatego, że „tak się teraz robi”. Niech ten dzień będzie pełen Was, a dla gości dodajcie ten jeden drobiazg, który sprawi, że poczują się częścią tej magii. To najlepsza równowaga.

SESJA NARZECZEŃSKA Z PUPILEM

Wszystko zaczęło się od sesji narzeczeńskiej, która odbyła się kilka miesięcy przed ich ślubem, w uroczym parku niedaleko ich domu. Tam często spacerują ze swoim ukochanym psem – Franiem i to właśnie miał być motyw przewodni naszej sesji. Uwielbiam sesje z pupilami, Wasi milusińscy potrafią w przepiękny sposób wydobyć z Was radość i pokazać autentyczne emocje i Wasze relacje. Wiec na temat samej sesji narzeczeńskiej przeczytacie w tym wpisie – to zbiór najważniejszych informacji i inspiracji. 

To był czas pełen śmiechu, zabawy i spontanicznych chwil – Franio dodał całej sesji lekkości i radości. Chcieliśmy uchwycić ich prawdziwy temperament i bliskość, nawiązując do ich planów ślubnych. Naturalne otoczenie doskonale rezonuje z nimi i wpisało się w koncepcje ślubnych planów. Zdjęcia z tej sesji nie tylko stały się piękną pamiątką, ale także wyjątkowym materiałem na ich ślubną stronę internetową dla gości, dodając jej osobistego, ciepłego charakteru. To właśnie takie chwile tworzą niezapomniane wspomnienia, które będą towarzyszyć parze przez całe życie.

ŚLUB PO SWOJEMU I W ZGODZIE ZE SOBĄ

Zamiast tradycyjnych weselnych schematów, Zuza i Piotrek postawili na wesele w pełni zgodne z ich stylem – luz, chill i wspólna zabawa na świeżym powietrzu w gronie najbliższych im osób. Kameralne przyjęcie w Strzechowisku , pełne pysznego jedzenia, grilla, biesiadowania, zabaw i tańców pod gołym niebem, to idealny sposób na celebrowanie dnia ślubu w nietuzinkowy sposób.

Strzechowisko – idealne miejsce na kameralny ślub i wesele pełne emocji i natury

Są miejsca, do których wraca się z ogromnym sentymentem. Strzechowisko to jedno z nich – urokliwa przestrzeń, gdzie natura, ciepłe wnętrza i niezwykła atmosfera tworzą idealne tło dla wyjątkowych chwil. To tutaj mieliśmy przyjemność uwiecznić ślub Zuzi i Piotrka, a emocje tego dnia na zawsze pozostaną w naszych sercach.

Kameralna przestrzeń z duszą –  Strzechowisko to niezwykle klimatyczne siedlisko, ukryte wśród zieleni, zaledwie 20 km od Częstochowy. To miejsce stworzone dla par marzących o kameralnym ślubie w naturalnym otoczeniu. Można tu zorganizować ceremonię w ogrodzie pod pergolą, a przyjęcie weselne odbywa się w przytulnych, drewnianych wnętrzach pełnych ciepłego światła i rustykalnego uroku. Dzięki temu każdy moment nabiera tutaj wyjątkowego charakteru.

Gościnność i dbałość o detale – To, co sprawia, że to miejsce jest tak wyjątkowe, to ludzie, którzy je tworzą. Agnieszka i Błażej to para pełni pasji i zaangażowania, dbają o każdy detal, zapewniając nie tylko piękną przestrzeń, ale także niesamowitą atmosferę. Od pysznej, domowej kuchni po leśne spa z sauną i balią – wszystko zostało zaprojektowane tak, by goście mogli celebrować miłość w harmonii i spokoju.

Niezapomniane wspomnienia – Podczas ślubu Zuzi i Piotrka mogliśmy przekonać się, jak magiczne kadry powstają w tym miejscu. Otoczenie zieleni, zapach lasu i pysznego jedzenia oraz naturalne światło wpadające przez okna i na koniec najważniejsze – emocje, które unosiły się w powietrzu – wszystko to sprawiło, że każda fotografia oddawała prawdziwą magię i miłość tego dnia. Takie miejsca sprawiają, że uwielbiamy naszą pracę jeszcze bardziej!

Czy Strzechowisko to miejsce dla Was? – Jeśli marzycie o kameralnym ślubie w otoczeniu natury, z nietuzinkowym klimatem i bliskością Waszych najbliższych, Strzechowisko może być idealnym wyborem. To miejsce nie działa masowo, prowadzone jest z sercem i pasją, a to tylko niektóre z atutów, które sprawiają, że z radością tutaj wracamy, wiedząc, że każda uroczystość nabiera epickiego charakteru.

Ślub po Swojemu – Inspiracje z Wyjątkowego Dnia Zuzy i Piotra

Ślub to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu, ale to, jak go zaplanujecie, sprawia, że staje się on naprawdę Waszym dniem. Zuza i Piotrek pokazali, że można zorganizować wesele po swojemu – pełne emocji, zabawy i personalnych detali, które zostają w sercu na zawsze. Ich wesele było wyjątkowe, pełne inspiracji, które z pewnością zainspirują inne pary do zorganizowania ślubu w zgodzie z sobą.

Zebraliśmy dla Was najpiękniejsze pomysły, które sprawdziły się u Zuzi i Piotrka. Może znajdziecie tu coś, co zainspiruje Was do stworzenia Waszego niepowtarzalnego dnia!

Minimalistyczne dekoracje w zgodzie z naturą

Jednym z najpiękniejszych aspektów ślubu Zuzy i Piotrka były ich minimalistyczne dekoracje DIY, które były absolutnie w zgodzie z ich osobistym stylem. Zamiast sztucznych kwiatów i przepychu, zdecydowali się na delikatne, naturalne akcenty – małe wazoniki z gipsówkami na stołach, ptaszki z papieru zawieszone na suficie, winietki na drewnianych pieńkach, makramy i mnóstwo zieleni. Wszystko to sprawiło, że przestrzeń była lekka, spokojna i pełna magii, a osobiste akcenty jak specjalnie malowane przez ich przyjaciół obrazy dopełniały ten dzień.

Przygotowania w stylu slow – czas dla najbliższych

Zamiast gonitwy i stresu, Para Młoda zadbała o to, by ich przygotowania były pełne spokoju i radości.  Druhny z Zuzą spędziły ten czas razem na luzie, relaksując się na łonie natury i śmiejąc się, wspólnie przygotowując się do wielkiego dnia, pomagając Zuzie z fryzurą i makijażem. Panowie cieszyli się wspominkami przy szklaneczce specjalnego alkoholu, przywiezionego przez przyjaciela Piotra z jego rodzinnych stron. Każdy włożył serce i ogromne zaangażowanie by ten dzień był wyjątkowy i pełen szczerej integracji. To wszystko pozwoliło nie tylko na złapanie oddechu, ale również na stworzenie pięknych wspomnień, które będą towarzyszyć im przez całe życie.

First Touch i First Look – Moment pełen emocji

Chociaż Zuza i Piotr przygotowywali się w tym samym obiekcie, postanowili nie widzieć się aż do ceremonii. Spotkali się dopiero podczas first touch nie widząc się, ale chcieli dotknąć się, złapać za ręce na chwilę przed kulminacyjnym momentem, by jeszcze bardziej rozbudzić w sobie oczekiwanie. Emocje sięgały zenitu! Pojawiły się pierwsze łzy wzruszenia, wszystko nabierało rozpędu i magii. Zobaczyli się dopiero tuż przed ceremonią w stodole.  To była chwila pełna emocji – ich pierwsze spojrzenie na siebie, kiedy zobaczyli się po raz pierwszy w swoich ślubnych kreacjach, było pełne wzruszenia i radości. Przyznam się szczerze, że to był i dla nas jeden z trudniejszych momentów tego dnia, walki ze swoją wrażliwością, a profesjonalizmem pracy. 

Inspiracja: Zachowajcie ten moment dla siebie – pierwszy raz, kiedy widzicie się w dniu ślubu, to niezapomniana chwila. Pozwólcie sobie na tę emocjonalną przestrzeń, która będzie jedną z najpiękniejszych pamiątek z tego dnia. First touch czy first look to jeden z najbardziej osobistych doświadczeń podczas ślubu – nie odbierajcie sobie tego przeżycia.

ślub humanistyczny - ślub cywilny w plenerze

Jeśli marzycie o ślubie humanistycznym, ale zależy Wam również na formalnym charakterze ceremonii, możecie połączyć oba te elementy! W Polsce istnieje możliwość zorganizowania ślubu cywilnego w plenerze, który zostanie wzbogacony o wymarzony, spersonalizowany przebieg ceremonii humanistycznej. Dzięki temu stworzycie wyjątkowy moment – zgodny z Waszymi wartościami i emocjami, a jednocześnie mający moc prawną.

1. Wybierzcie miejsce – Ślub cywilny można zorganizować w plenerze lub innym wyjątkowym miejscu za zgodą urzędu stanu cywilnego. Plenerowe ceremonie stają się coraz bardziej popularne i tworzą niesamowitą atmosferę.
2. Spersonalizujcie przebieg – Po formalnej części możecie wpleść osobiste akcenty, takie jak wymiana własnych przysięg, symboliczne gesty (np. zapalenie świecy jedności czy wymiana listów) lub ulubioną muzykę.
3. Zaangażujcie mistrza ceremonii – Współpraca z celebrantem lub bliską osobą, która poprowadzi personalną część ceremonii, pozwoli Wam dodać wyjątkowe słowa i rytuały do formalnego ślubu.
4. Zadbajcie o oprawę – Dekoracje, kwiaty, światła i detale dopasowane do Waszego stylu stworzą atmosferę idealną do świętowania Waszej miłości.

W ten sposób możecie powiedzieć „tak” zgodnie z formalnymi wymaganiami, ale w atmosferze, która w pełni odzwierciedla Wasze wartości i uczucia.

Jak zorganizować ślub cywilny w plenerze

Od 2015 roku istnieje możliwość zorganizowania ślubu cywilnego poza tradycyjnym Urzędem Stanu Cywilnego. Organizacja takiego wydarzenia wiąże się jednak z pewnymi formalnościami i dodatkowymi kosztami – od spełnienia wymagań prawnych, przez wybór odpowiedniego miejsca, aż po kwestie finansowe.

Aby zorganizować ślub cywilny w plenerze, konieczne jest uzyskanie zgody kierownika USC, co wymaga złożenia wniosku o zawarcie ślubu w innym miejscu niż USC. Wniosek składa się podczas wizyty w Urzędzie, przy okazji rezerwacji terminu, zapewnienia o braku okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa oraz oświadczenia o nazwiskach, które będą nosić nowożeńcy oraz ich dzieci po ślubie. Koszt sporządzenia aktu małżeństwa wynosi około 80 zł. Warto pamiętać, że przy ślubie plenerowym obowiązuje rejonizacja – wniosek należy złożyć w USC odpowiednim dla danego regionu, w którym ma się odbyć ceremonia.

Miejsce, które wybierzecie na ślub w plenerze, musi spełniać określone wymagania – powinno zapewniać odpowiednią atmosferę oraz bezpieczeństwo uczestników ceremonii. Powinno być godne tej uroczystości, a także wyposażone w stół i godło. W skład wniosku należy dołączyć oświadczenie, że wybrane miejsce ma odpowiedni charakter. Zgodę na organizację ślubu musi również wyrazić właściciel obiektu lub miejsca, który następnie dołącza do wniosku. Po otrzymaniu zgody należy uiścić opłatę za ślub w plenerze, która wynosi około 1000 zł.

Ślub humanistyczny z osobistymi przysięgami

Jednym z najpiękniejszych elementów ślubu Zuzy i Piotra były ich własne przysięgi. To moment, w którym wyrażają swoje uczucia i obietnice, które w tej chwili nabierają szczególnego znaczenia. Ich przysięgi były pełne metafor, emocjonalnych słów i wspólnej historii. Co ciekawe, po napisaniu ich osobno, okazało się, że oboje wybrali podobne słowa, które mówiły o ich wspólnej drodze życia.

Z perspektywy fotografa, przysięgi mają ogromną moc. To ten moment, który zostaje na zdjęciach – te spojrzenia, uśmiechy i łzy, które udokumentowują jedną z najważniejszych chwil w życiu Pary Młodej. Warto poświęcić czas na to, by przysięgi były autentyczne, bo te słowa będą z Wami przez całe życie.

Wesele inne niż wszystkie – luz, zabawa i naturalne chwile

Świętowanie rozpoczęło się od nietypowych zdjęć grupowych – zamiast szukania dodatkowego czasu na zdjęcia z gośćmi  – połączyliśmy życzenia ze zdjęciami grupowymi,  po każdych życzeniach goście odwracali się do obiektywu, tworząc piękne, pełne prawdziwych emocji portrety.

Pierwszy taniec? Państwo Młodzi nauczyli się sami tańczyć, bez widowiskowej choreografii, czy głośnej muzyki ale z dodatkiem  naturalnych podnoszeń, które zachwycały wszystkich dookoła.

Gry plenerowe na weselu? Tak! Rzutki, cornhole, familiada czy  wielkoformatowa jenga to świetny sposób na integrację gości i luźną atmosferę. Taką atrakcje możecie zorganizować sami, przygotowując dla gości kącik z potrzebnymi akcesoriami. Większość na pewno będzie znała zasady i wesprze pozostałe osoby we wspólnej zabawie.

Turniej rodzinny – rywalizacja i integracja w jednym. Nic tak nie łączy pokoleń jak wspólna zabawa – quiz o parze młodej, kalambury czy ślubne krzyżówki sprawią, że każdy poczuje się częścią tej historii.

Strefa chill na zewnątrz z leżakami i girlandami, DIY drink bar i dodatkowe, ciche miejsca rozmieszczone na całym siedlisku jak hamaki czy drewniane altanki i huśtawka sprawiają, że goście mogą odpocząć od tańców i cieszyć się chwilą relaksu. To miejsce, które daje przestrzeń na spokojne rozmowy, wspaniałe wspomnienia i odpoczynek od weselnego szaleństwa.

Muzyka, która odzwierciedla klimat wesela. DJ, zespół na żywo, wspólne śpiewy przy ognisku czy playlistę stworzoną razem z gośćmi – wybierzcie to, co sprawi, że wszyscy poczują się częścią Waszego świętowania.

Wieczorem zabawa przeniosła się do wnętrz dużego domu – biesiadowanie, tańce, toasty i „Familiada”, która rozbawiła wszystkich do łez.

Zamiast tradycyjnego, dużego tortu dla gości, Para Młoda zdecydowała się na tort w formie mono porcji, a duży kawałek,  który mieli tylko oni, dawał możliwość zachowania ślubnej tradycji – pokrojenia symbolicznie tortu i nakarmienia się wzajemnie.

Nie zabrakło też zimnych ogni do zdjęć – magicznego momentu do zdjęć pełnego blasku.

Najpiękniejsze wspomnienia to te pełne śmiechu i bliskości. Niech Wasze wesele będzie przestrzenią do radości, rozmów i beztroskich chwil tak jak czujecie – w końcu to Wasz dzień!

SESJA ŚLUBNA W DNIU I MIEJSCU GDZIE POWIEDZIELIŚCIE SOBIE "TAK"

Ślub Zuzi i Piotra w siedlisku Strzechowisko pozostanie w ich i naszych sercach na zawsze. Choć Strzechowisko stanowiło jedynie tło dla tej pięknej ceremonii, to właśnie w takim miejscu ich historia nabrała wyjątkowego wymiaru. Sesja ślubna w dniu ślubu ma swoją magię, która pozwala zatrzymać czas. Nie trzeba czekać na kolejny dzień, by stworzyć niezapomniane zdjęcia. To właśnie w dniu ślubu, wśród emocji, uśmiechów i wzruszeń, powstają najbardziej autentyczne kadry.

Dla par, które obawiają się sesji ślubnej, często pojawia się pytanie – „czy poradzimy sobie przed obiektywem?”. I to zrozumiałe, bo tego dnia wszystkie oczy są na Was. Ale sesja w dniu ślubu to coś więcej niż tylko pozowanie. To uchwycenie momentów, które dzieją się naprawdę, pełnych miłości, radości i czułości. Właśnie to sprawia, że zdjęcia są naturalne i pełne emocji. W Siedlisku Strzechowisko, jak w każdym innym wyjątkowym miejscu, staramy się uchwycić Waszą historię – bez sztucznych poz, za to pełną autentyczności i bliskości.

Sesja ślubna w dniu ceremonii ma mnóstwo zalet. Po pierwsze, nie musisz martwić się o dodatkowy dzień zdjęciowy. Jesteście już w swoich ślubnych kreacjach, a zdjęcia uchwycą magię chwili, pełnej wzruszeń i radości. Tło ze zdjęć z ceremonii pełne natury i wyjątkowa atmosfera, którą tworzą nie do powtórzenia emocje ślubne, idealnie komponują się w piękną całość. W takiej scenerii każdy moment staje się wyjątkowy, a każda chwila przepełniona jest tym wyjątkowym wydarzeniem.

W dniu ślubu jesteście już pełni miłości, a sesja jest tylko dopełnieniem tej magicznej atmosfery. Zamiast myśleć o pozach, możecie skupić się na sobie nawzajem, a my zadbamy o to, by Wasza historia została uchwycona w najpiękniejszy sposób. Każde zdjęcie to odzwierciedlenie Waszej miłości, tej prawdziwej, szczerej, której nie trzeba udawać. To Wasze momenty, Wasza historia, Wasza magia – uchwycone w kadrach, które będą przypomnieniem tego wyjątkowego dnia na zawsze.

Poznanie Zuzi i Piotra to dla mnie wyjątkowa historia. Spotkaliśmy się na kawie w Katowicach na początku roku, kiedy wszystko było otulone śniegiem. Już od pierwszego przywitania czułam, że trafiłam na swoich klientów. Rozmawialiśmy, śmialiśmy się, jakbyśmy znali się od zawsze. Ich koncepcja ślubu – po swojemu, na własnych zasadach – idealnie rezonowała z moim fotograficznym sercem. Wiedziałam, że będzie to wyjątkowa historia pełna emocji, którą będziemy zaszczyceni móc uchwycić z sercem w kadrze.

Najpiękniejsze w tej historii jest to, że nasza relacja nie zakończyła się wraz z ostatnim zdjęciem. Z Zuzią i Piotrem tworzymy kolejne wspólne projekty i sesje, a każde spotkanie przynosi nowe, wyjątkowe kadry i emocje. Razem z Rafałem mieliśmy zaszczyt towarzyszyć im w dniu ślubu, a przy okazji odkryć magię Strzechowiska – miejsca, które stało się tłem dla ich historii. To właśnie takie relacje są dla nas najcenniejsze – kiedy fotografia nie kończy się na jednej współpracy, ale przeradza się w coś więcej. Dzięki temu nasze historie splatają się i tworzą kolejne piękne rozdziały – pełne emocji, zaufania i wspólnych wspomnień.

TWÓRZCIE ŚLUB PO SWOJEMU I NA WŁASNYCH ZASADACH!

Do wszystkich par, które planują swój wielki dzień – nie rezygnujcie ze swoich marzeń ślubnych tylko dlatego, że coś „wypada” lub „tak trzeba”. Twórzcie swój ślub po swojemu, na własnych zasadach! Możecie inspirować się moimi pomysłami, ale równie dobrze możecie stworzyć coś zupełnie innego – to Wy decydujecie, co będzie najlepiej odzwierciedlało Waszą miłość i Wasze wyjątkowe połączenie. Najważniejsze, byście czuli, że ten dzień to naprawdę Wasz dzień – pełen autentyczności, radości i emocji.

Nie bójcie się podążać za swoimi marzeniami. Jeśli chcecie, by Wasze wesele było bardziej uniwersalne dla gości, zachowując jednocześnie idealną równowagę między Waszymi potrzebami a ich oczekiwaniami – to także jest w porządku. Twórzcie magiczny dzień, który będzie niezapomniany nie tylko dla Was, ale także dla Waszych najbliższych.

To Wasza historia, Wasze wspomnienia i Wasza miłość – i to właśnie one zasługują na to, by zostały uchwycone w najpiękniejszy sposób. A my jesteśmy tutaj, by Wam w tym pomóc!

Razem z Agnieszką i Błażejem ze Strzechowiska tworzymy zgrany zespół, który z pełnym zaangażowaniem i sercem wspiera pary w realizacji ich ślubnych marzeń. Łączy nas wspólna wizja – ślub po swojemu, na własnych zasadach, z pełnym szacunkiem do Waszej historii i emocji. To nie tylko współpraca, ale piękna relacja, która pozwala tworzyć magiczne przestrzenie i kadry pełne autentyczności. Jeśli marzycie o dniu, który będzie w 100% Wasz, my jesteśmy tu, by Was w tym wesprzeć – od serca i z sercem!

NIE ZWLEKAJCIE Z ZAPYTANIEM O WASZ TERMIN ŚLUBNY - ILOŚĆ REZERWACJI NA SEZON OGRANICZONA
Kategorie
PORADNIK ŚLUBNY SESJA ŚLUBNA SESJA ŚLUBNA W TATRACH SESJA W GÓRACH

SESJA ŚLUBNA W TATRACH – PORADNIK

Zapraszamy na wspólną górską wędrówkę z obiektywem

Z Martyną i Przemkiem wybraliśmy się na słowacką stronę Tatr Wysokich – szlakiem na Popradzki Staw. To miejsce przypomina nasze Morskie Oko, ale z zupełnie innym klimatem. Zdjęcia zrobiliśmy też nad Szczyrbskim Jeziorem przy zachodzie słońca. Pogoda dopisała, a wspólny czas był pełen śmiechu i dobrych rozmów. Chcecie spróbować takiej przygody? My już mamy plecaki gotowe. Joanna i Rafał SERCE W KADRZE

Jeśli marzycie o sesji poślubnej z zapierającymi dech w piersiach widokami – Tatry będą strzałem w dziesiątkę. Dziś przygotowaliśmy dla Was przewodnik pełen inspiracji i konkretów: jak wygląda taka sesja, jak się do niej przygotować, co spakować do plecaka i jakie miejsca wybrać – zarówno po stronie polskiej, słowackiej, jak i w podhalańskich wioskach z widokiem jak z pocztówki.

Każdy znajdzie tu coś dla siebie – niezależnie od kondycji, stylu czy obaw. Podpowiadamy, rozwiewamy wątpliwości i dzielimy się doświadczeniem, byście czuli się pewnie i swobodnie w tym wyjątkowym dniu. A jeśli już teraz chcecie zobaczyć efekty jednej z naszych ulubionych wypraw zrealizowanej w malowniczych Słowackich Tatrach ↓

Kategorie
PORADNIK ŚLUBNY REPORTAŻ ŚLUB PLENEROWY ŚLUB RUSTYKALNY

ŚLUB PEŁEN EMOCJI WISŁA HOTEL ARIES

Każdy ślub jest inny, ale to, co wydarzyło się tego dnia, było absolutnie wyjątkowe! Dorota i Adam stworzyli dla siebie dzień pełen autentycznych emocji, pięknych niespodzianek i wzruszających momentów. Jeśli szukacie inspiracji na ślub po swojemu, znajdziecie tu wiele cennych wskazówek!

Kategorie
PORADNIK ŚLUBNY REPORTAŻ SESJA ŚLUBNA ŚLUB RUSTYKALNY ŚLUB W KATOWICACH

ŚLUB RUSTYKALNY WESELE LEŚNE PATIO

Ślub w stylu rustykalnym

To od lat jeden z najbardziej popularnych stylów ślubnych. Nic dziwnego, żyjemy w czasach, w których doznajemy przesytu wszystkiego, pragniemy bliższego kontaktu z naturą. Potrzebujemy więcej stonowanej estetyki oraz naturalizmu. Na ślubie rustykalnym główną rolę gra natura, bazą kolorystyczną są kolory ziemi, zieleń i biel, a w dodatkach dominuje drewno. 

Gdzie zorganizować ślub w stylu rustykalnym?

Idealnym i wyjątkowym miejscem na rustykalny ślub będzie natura. W Polsce coraz bardziej popularne są plenerowe śluby i wesela. Taki ślub możecie zorganizować dosłownie wszędzie, nawet w lesie, czy w parku.

Wiele Par jednak obawia się organizacji ceremonii ślubnej w plenerze ze względu na nieprzewidywalną pogodę. W związku z tym dobrą alternatywą będzie ślub w namiocie czy altanie, w ogrodzie obok sali weselnej. Daje to możliwość, w razie niepogody, przeniesienia całej ceremonii do środka lokalu. Oczywiście styl ten nie wyklucza organizacji ceremonii ślubnej w tradycyjnym kościele czy USC.

Stary drewniany kościół będzie oczywiście jeszcze lepiej komponował się w rustykalnej koncepcji. Nawet nowoczesny kamienny kościół może przybrać na Wasz Ślub bardziej rustykalnego charakteru. Wszystko zależy od dodatków, których zdecydujecie się użyć. Profesjonalna florystka będzie wiedziała co robić.

Innym rozwiązaniem niż wesele na świeżym powietrzu, będzie organizacja go w namiocie, w szklarni, w winnicy, w stodole lub drewniano-kamiennym dworku lub zajeździe. 

Rustykalne wesele w Leśnym Patio

Dzisiaj zapraszamy Was na reportaż ślubny Zuzy i Mateusza, którzy zdecydowali się, by ich ślub odbył się w stylu rustykalnym. Na początku koniecznie sprawdźcie ich sesję narzeczeńską, którą razem zrealizowaliśmy w malowniczym lasku w Siemianowicach Śląskich, a naszym motywem przewodnim była wycieczka rowerowa. Sesja narzeczeńska również była spójna z całym ślubnym motywem, tak jak sesja poślubna, na którą Para się zdecydowała, a którą zrealizowaliśmy o wschodzie słońca nad Wisłą w Tyńcu.

Zuza i Mateusz fantastycznie zorganizowali swój rustykalny ślub i wesele. Wszystko było spójne i estetyczne, również ich ślubny strój. Ona zdecydowała się na zwiewną, nieco eteryczną suknię ślubną z motywem roślinnym. On wybrał garnitur w eleganckim i oryginalnym kolorze ciemnej butelkowej zieleni. Styl rustykalny przewijał się również w wielu dekoracjach kościoła i sali, na przykład drewniany napis LOVE, dużo kwiatów, leśnych akcentów, które pojawiły się nawet na torcie weselnym. Dodatkowo wykorzystali go w takich dodatkach jak drewniane personalizowane wieszaki czy pudełko na obrączki. 

Ślub odbył się w pięknym nowoczesnym kościele w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Bytomiu. Florystka Ania z Chwila dla kwiatów  fantastycznie udekorowała świątynię, wprowadzając delikatne kwiatowe dekoracje, postawiła na biel i zieleń oraz świece w szklanych tubach. 

Młodzi zorganizowali wesele w Katowicach. Na miejsce przyjęcia wybrali zajazd Leśne Patio, który choć usytuowany jest przy głównej drodze, ma wyjątkowe leśne otoczenie. Leśne Patio w Katowicach świetnie pasuje na rustykalne wesele. 

O świetną, całonocną i na wysokim poziomie zabawę zadbał DJ PAPA z którym już nieraz mieliśmy okazję współpracować i chętnie Go polecamy.

A jeśli szukacie Fotobudki czy drewnianego napisu LOVE na Śląsku, to koniecznie sprawdźcie Gryfne Foto.